Właściwie to nie wiem czy powinnam, bo tak naprawdę to co miałabym tu robić? Pisać o życiu? O tym, co robiłam przez cały dzień? Co mnie zdenerwowało, ucieszyło czy doprowadziło do łez?
Nie wiem.
Mimo to chciałabym spróbować. Mieć tu kawałek swojego miejsca, do którego zawsze będę mogła uciec, kiedy poczuję taką potrzebę. Które zawsze przyjmie mnie do siebie z otwartymi ramionami i wyczekiwaniem.
Spróbuję.
Chciałabym móc być tu sobą, pokazywać świat takim, jakim go widzę. Wrzucić czasem jakiś cytat, który wyjątkowo mnie urzekł, parę kadrów, które oddają subtelność i czar chwili, a czasem i zbiór jakichś luźnych, bądź tych bardziej zwięzłych myśli zalegających mi w głowie. Chciałabym móc się tu wylać, uwolnić od błądzących w głowie emocji.
Uda mi się?
Pomóż mi. Bardzo tego potrzebuję. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę jak bardzo. Bez Ciebie nie byłoby nic.
Zaczynam.
PKP. 5 rano. Mgła. Wschód słońca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Śmiało!