midv

środa, 29 października 2014

niedziela, 12 października 2014

Październik Dwunasty

Jakbym miał dłużej nad tym myśleć, w efekcie końcowym nie napisałbym nic. Pisał będę więc, co przyjdzie mi na myśl. Poniekąd.

Deszcz pada, coś z tyłu błyska. Mam wrażenie że grzmi. Jesień, czego się spodziewać. Na dworzu momentalnie ochłodzenie. Nie żeby nieprzyjemnie zimno miało być. Jest okej, coś na siebie wrzucić cieplejszego, i w drogę !

Czy jakoś tak.

1:47 na zegarze. Ciemno, jak to nocą. Dziś jakby wyjątkowo ciemniej. Odstępstwo od normy. Bardzo wyszukane.

Skądże znowu.

Pięćdziesiąt pięć po pierwszej. A może za pięć druga? Może.

To nie przypadek. Nigdy nim nie był.

Raz raz, piętnaście.